Mniejsi bracia, większe dobro

Ostanio pojechaliśmy po bandzie – rozkminialiśmy temat porodów i ruchów antyszczepionkowych. Po tych ciężkich tematach nadszedł czas na wpis przypominający jogurt naturalny ze świeżymi truskawkami – lekki, ale niepozbawiony wartości odżywczych. Szefem blogowej kuchni jest dziś Mąż.

Wiele osób często zastanawia się, czy warto posiadać w domu zwierzątko. Niektórzy rodzice, argumentują brak posiadania psa/kota tym, że „zrobi coś mojemu dziecku”, natomiast osoby bezdzietne tym, że „zwierzę mnie uziemi”. Chcielibyśmy napisać o dobroczynnym wpływie zwierząt z katolewackiej perspektywy okraszone naukowością.

  • Posiadając zwierzątko (w naszym przypadku pieska) pamiędasz o modlitiwe za osoby, które nie mogą pomodlić się same za siebie. Patrząc z miłością na swojego pupila, zaczynasz się za niego modlić, a potem za wszystkich, którzy z różnych powodów nie są w stanie tego zrobić.
  • Pies stopniowo zabija nasz egoizm. Wracasz padnięty z roboty i masz ochotę rzucić się na kanapę i nie wstać już do kolejnego dnia, ale nagle widzisz, że Twoja mała puchata kuleczka pędzi w Twoją stronę z prędkością światła i chce wyjść na spacer. Wsadzasz więc swoje zmęczenie do kieszeni i idziesz. Po pierwszych dwóch kilometrach zmęczenie zazwyczaj znika 😉
  • Motywacja do kontaktu z naturą. Ilukrotnie chciałeś zostać w domu i nie wychodzić nigdzie? Dzięki psu idziesz na zielona trawkę, zwiedzasz okoliczne lasy, a łąki przy Twoim osiedlu nie mają przed Tobą żadnych tajemnic.
  • Trening przebaczania. Pies nie zawsze jest posłuszny i czasami niszczy wszystko, co spotka na swojej drodze (zwłaszcza szczeniaki i bardzo młode psy – nasz wyrósł z tego:) . Oczywiście zdenerwujesz się, pogrozisz palcem, ale jak Twój przyjaciel patrzy na Ciebie wzrokiem mówiącym: „ta poduszka mogła zadusić Cię we śnie, dlatego ją rozgryzłem – kocham Cię <3”, automatycznie przebaczasz i nie masz żalu. To przenosi się także na ludzi, bo wszyscy popełniamy błędy.
  • Nabywasz właściwego stosunku do hajsu. Nie możesz, mieisąc w miesiąc rozwalić całej wypłaty, musisz brać pod uwagę, że Twój pies może zachorować i wymagać kosztownego leczenia. Odkładasz więc pewną sumę, a jak wszystko jest ok, możesz ją przekazać na pomoc potrzebującym. Uczysz się żyć skromniej i mysleć o przyszłości
  • Trening stanowczości. Nasz piesek jest mistrzem żebrania :). Jak coś jemy patrzy się na nas „cielęcymi oczami” i całym ciałem mówi „daj”. Ty jednak wiesz, że ludzkie jedzenie mu nie służy. Proponując mu jako główne danie jego własną karm, uczysz się asertywności.
  • Zdrowie – badania pokazują, że posiadanie futrzaków służy Tobie i Twojej rodzinie. Udowodniono, że dzieci wychowujące się ze zwierzętami mają mniej alergii, a osoby starsze dłużej żyją. Zwierzęta sprzyjają też zachowaniu zdrowia psychicznego i dobrej kondycji, bo musisz z nimi spacerować, a bezwarunkowa miłość leczy zranienia. Prawdziwe puszyste antydepresanty!
  • Doświadczasz bezinteresownej miłości- nasz pies nigdy nie pytał nas, jakie mamy poglądy polityczne (choć zapewne doskonale o tym wie, w 100% je podziela), nie inteteresuje go stan naszego konta, wygląd, waga, level wykształcenia. Kocha bez względu na wszystko. Można powiedzieć, że pies jest nauczycielem takiej właśnie miłości i troski o innych ludzi – bez stawiania warunków wstępnych.

A Wy, czy dodalibyście coś do tej listy? Czy macie w domu zwierzątko? Jeżeli nie, to radzimy biec do schroniska i przygarnąć jakiegoś biedaka. On Was ubogaci!
Nasz kochany piesek

My jako jeszcze narzeczeństwo, z naszą Szanelką 😀

RSS
FACEBOOK
FACEBOOK
GOOGLE
https://katolwica.blog.deon.pl/2017/05/22/mniejsi-bracia-wieksze-dobro/
TWITTER

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *