10 komentarzy

  1. Ppp

    Świetny artykuł. Paradoksalnie, ten, kto odszedł i wrócił może być lepszy od tego, co ze strachu, bezmyślności lub przyzwyczajenia nigdy nie odszedł – bo jest bardziej świadomy.
    Pozdrawiam.

  2. Hannah

    Pięknie to Pani opisała, naprawdę pięknie. Myślę, że utorzsamiam się z większością tej treści. Najbardziej chyba z tą modlitwą. Ja modlilam sie słowami: „Boże, jezeli jesteś,w co wątpię zmiłuj się nademną” Ja też mam ostatnio duże kryzysy i dziękuję Bogu za nie, bo myślę ze duzo mi dały. To pozwala nabrać oddechu i rozejrzeć się dookoła. Bóg mówi: zastanów się nad swoją wiarą, dojdz do tego co chce Ci pokazać. Nie musimy wierzyć jak ślepe owce. Ostatnio postawilam sobie (a raczej coś we mnie wzbudziło) w wątpliwość NPR i cała katolicką etyke seksualną. Nie zgadzam się z elememtami humamae vitae i myślę, że stanowczo za mało się o realnych problemach małżeńskich. NPR jest przedstawiany jak propaganda, pokazuje się idealne wykresy cyklu i mówi jak to łączy i upoeksza małżeństwo. Ale nie zaprasza się małżeństw dla ktorych NPR nie przemawia, ktorzy mają z nim ogromny problem. I mam wrażenie, że w ogóle Kościół na ten temat nie chce podejmować dialogu. W samym humanae vitae jest napisane, ze antykoncepcja jest nie dopuszczlna nawet jeżeli sa powody, które za tym przemawiają. Czy nawet jezeli kobieta może umrzeć przez ciążę! I jaką ofertę ma Kościół dla małżeństw które z przeróżnych przyczyn nie mogą stosować NPR: opcją dla nich jest wstrzemięźliwość… Niby Kościół katolicki, czyli powszechny, ale jednak coraz czesciej mam wrażenie, ze bardziej dla elity z pracą od 7.00 do 15.00. I nie widzę też próby dotarcia Kościoła do tych „maluczkich” .Kk ogłasza sobie nauki, ale czy interesuje go aby dotarły one do ludzi ( tych prawdziwych, z pracą w hurtowni lub w kuchni, bez telogicznego wykształcenia). No chyba nie skoro piszę wielostornicowe traktaty o seksualności, jezykiem zimnym, sztywnym i niezrozumialym. Kto zna papieskie encykliki? Czy Kościół boi się, ze jak je ludzie przeczytają ze zrozumieniem to się od niego odwrocą?
    Pamiętam również o tym, ze przecież nasz Bóg urodził się wśród bydła. I mniejszy lub większy smrodek w Kosciele zawsze będzie.
    Kiedyś się zachwycilam ks. Piotrem Pawlukiewiczem, potem Szymonem Hołownią i o. Adamem Szustakiem, a teraz zachwycam się katolicką lewicą, fminizmem katolickim.
    Tamte postacie juz dla mnie mniej znaczą (poza Panem Hołownia, jego czesto czytam) popchnely moj mózg i ducha do przodu. Nadal ich szanuje, ale czuje, ze juz daly to co dac powinny. Mam małe feministyczne zastrzeżenia co do ks. Pawlukiewicza😜.
    Moim odkryciem roku i w ogóle życia jest magazyn Kontakt. Same mmm.. pyszne artykuły w nim. Chyba sama najtłustsza śmietanka intelektualna tam pisze.
    A moją nadzieją i jednoczesnym rozczarowaniem jest strona na fb „Ostatnia ławka”. Poczytałam pare postów i komentarzy i okazało się, że to niższy poziom niż myślałam ( głównie o komemtarze mi chodzi).
    Ale Pani jak coś trzyma poziom i to wysoki.
    Pozdrawiam i prosze o przebaczenie za tak dlugi komentarz, pozdrawiam serdecznie😀😀

    • Angelika Szelągowska-Mironiuk

      Ależ Pani komentarz jest budujący! 🙂
      Niektóre z Pani wątpliwości również nie są mi obce.

    • Mam te same wątpliwości co do etyki seksualnej. Zapraszam na forum naturalne metody.fora.pl miejsce bez ideologii 😊 mój kryzys właśnie od ślubu i npr się zaczął i dotąd całkiem nie skończył.
      A artykuł o Angeliki bardzo dobry.

  3. Paweł N.

    Bardzo dobry tekst. Daje wiele do myślenia, zwłaszcza że częściowo przeszedłem podobną drogę. Pozdrawiam

  4. Tetrohydrotifen

    Gdy pozna się do tego inne wyznania i nie skupia wyłącznie na jedynej słusznej prawdziwości głosu Kościoła czy jak inni mówią kleru to dochodzi się do wniosku, że jedynym wyznacznikiem wiary jest Pismo święte. Niestety aby je rozumieć właściwie to nieuniknione jest odejście od Kościoła rzymskokatolickiego bo kto pływa w basenie całe życie to nawet nie wie, że w ogóle jest w basenie. Ponadto informacje, w które go zaopatrzył Kościół nijak się mają do tego co przeczyta w Piśmie.Dlatego księża tak często mówią o tym, że wiara jet ciężka, to wielka tajemnica wiary. Gdyby Bóg chciał żeby wiara była tajemnicą to nie powstałaby Biblia i nikt by o niej nie mówił. Uważam, że przed Kościołem rzymskokatolickim jeszcze jest długa droga napraw i pokuty. Nie chodzi mi o to co osobiście wyrabia kler lecz jakich manipulacji dopuszczają się w wierze (tylko nie wiem w imię czego). Wystarczy przeczytać EPILOG z Apokalipsy i już widać ile są warte dodatkowe prawa kościelne . Nie lękajcie się , trzymam za Was kciuki, to wiara jest ważna nie co innego!!!

  5. thorgi

    Bardzo spodobał mi się ten fragment ‚którym niezbyt po drodze z polską prawicą (która też ma w swoich szeregach wspaniałe osoby!)’. Nie sądziłem, że coś takiego Pani napisze ;-). Fascynuje mnie zjawisko ‚katolewicy’ – zawsze miałem wrażenie, że to oksymoron. Ludzie z pod znaku ‚zabrania się zabraniać’ trafiają do ciągle jeszcze wymagającego KK.

    • Angelika Szelągowska-Mironiuk

      „Zabrania się zabraniać” to skrajna lewica, trącąca anarchią – tego chyba nie sposób pogodzić z nauką Kościoła – podobnie zresztą jak skrajnej prawicy. Natomiast różne odcienie lewicowości i prawicowości są spoko, dopóki pomysły polityczne tej czy innej partii nie zajmują miejsca dogmatów wiary 🙂

  6. Mam te same wątpliwości co do etyki seksualnej. Zapraszam na forum naturalne metody.fora.pl miejsce bez ideologii 😊 mój kryzys właśnie od ślubu i npr się zaczął i dotąd całkiem nie skończył.
    A artykuł o Angeliki bardzo dobry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *