Codzienność z domieszką Halloween

Oboje z Mężem mamy na fejsiku zalajkowanych całkiem sporo stron katolickich. Kiedy więc odpalam swoją tablicę (a z racji pewnego unieruchomienia, o którym za jakiś czas napiszemy, robię to z nudów dość często), nieustannie rzucają mi się w oczy nagłówki stanowiące parafrazę słów „Halloween to wymysł szatana” oraz obrazki demonicznie uśmiechającej się dyni. Macie już … [Czytaj dalej…]

Spowiedź. Roprowadź po powierzchni duszy jak piling

Ponieważ za dwa miesiące z kawałkiem w życiu moim i Męża pojawi się „ta trzecia” – nasza córka, da się już u nas zaobserwować syndrom wicia gniazda. Sporo czasu zajmuje nam planowanie, jakie łożeczko i wózek będzie miało nasze maleństwo, kiedy pomalujemy ściany i czego jeszcze potrzebujemy, by za jakiś czas móc przygotowywać zdrowe posiłki … [Czytaj dalej…]

Licencja na wzorowego katolika. Komu wolno się modlić na różańcu?

Po tym, kiedy Cezary Pazura wystapił w filmie „promującym” różaniec, wylane zostały na niego całe wiadra hejtu – że stał się PiSiorem, że stracił kontakt z rzeczywistością, że przecież jego sytuacja osobista jest „niegodna katolika”. W skrócie – znany polski aktor nie ma już rozumu i godności człowieka. Smutne to. Na nas (mnie i Mężu) … [Czytaj dalej…]

Do szkoły już czas!

Dzisiaj rozpoczyna się rok szkolny, dlatego też postanowiliśmy złożyć życzenia wszystkim tym, którzy już uprasowali swoje białe koszule, przywdziali czarne spodnie/spódnice i z większą lub mniejszą radością maszerują w kierunku przybytku oświaty. Niech wasze szkoły będą NAPRAWDĘ wolne od przemocy. Nauczyciele niech zwracają się do Was z szacunkiem a słowa „jesteście klasą debili” niech nigdy … [Czytaj dalej…]

Módl się i pracuj u terapeuty. Katolik a pomoc psychologiczna

Od dawna noszę się z zamiarem napisania tego posta. Po pierwsze dlatego, że temat katolika u psychologa bądź psychiatry dotyka obszaru mojej aktywności zawodowej (pracuję jako psycholog) i duchowej (na co wskazuje pierwszy człon nazwy tego bloga). Po drugie, kilkakrotnie na różnych chrześcijańskich grupach na FB, a także w wypowiedziach katolickich mentorów czy kaznodziejów, powraca … [Czytaj dalej…]

Zrób dla Boga coś szalonego

Kto był wczoraj w kościele, usłyszął podczas Ewangelii historię Jezusa i kananejskiej kobiety, która prosiła Go, by uzdrowił jej córkę – była ona chora duchowo, bo dręczona przez złego ducha. Ja i Mąż ostatnio w ramach churchingu uczęszczamy na msze do dominikanów (jako człowiek pracuący słowem, doceniam, gdy Słowo jest odpowiednio wyłożone). W przepięknym kazaniu … [Czytaj dalej…]

Przekleństwa stanu błogosławionego

Mam nadzieję, że nasi Czytelnicy wybaczą nam fiksację na temacie ciąży. To naprawdę minie – można powiedzieć, że problem koncentracji na czasie poprzedzającym rozwiązanie sam się rozwiążę. Ale nie jestem tu dziś po to, by raczyć kogokolwiek sucharami.  Chciałabym napisać co nieco na temat oczekiwania na dziecko, stanu bycia – jak pisał Staff – „kobietą … [Czytaj dalej…]

Siedmiu wspaniałych – lista naszych ulubionych katocelebrytów

Są wszędzie – w sieci, w telewizji, w prasie. Robią mega fajne rzeczy dla ludzi, którzy trzymają się blisko Kościoła, ale też dla tych, którzy Panu Bogu niespecjalnie się narzucają. Ich działalność porusza serca wielu osób – w tym także nasze, katolewackie. Poznajcie siedmiu fantastycznych katolików, którzy poprzez swój fejm inspirują innych oraz pomagają uwierzyć, … [Czytaj dalej…]

Nie taka ciężka sprawa – 7 rzeczy, które zmienia ciąża w życiu mężczyzny

Spodziewamy się dziecięcia i ostatnio zacząłem się zastanawiać, co się zmieniło w moim życiu w czasie oczekiwania.  Dlatego też stworzyłem listę siedmiu rzeczy, które się podczas oczekiwania na potomka ulegają zmiaie. W końcu pojawienie się dziecka to także męska sprawa! Organizacja czesu W tym okresie zacząłem organizować sobie lepiej czas. Dlaczego? Ponieważ mam go mniej … [Czytaj dalej…]

Bóg. Rozświetlacz do twarzy nr 1 na świecie

W jednym z czytań z Księgi Wyjścia, które „przypadały” na ten tydzień, jest mowa o tym, że twarz Mojżesza, po spotkaniu z Bogiem, jaśniała. Zastanawiam się, jak takie „jaśnienie” dokładnie wyglądało – czy kontakt z Najwyższym zapewniał przewodnikowi Izraela efekt podobny do tego, jaki dają drogeryjne kuleczki rozświetlające, czy może chodziło o coś w rodzaju … [Czytaj dalej…]